piątek, 8 kwietnia 2011

Łódka płynie.
Księżyc leci.
Trójgraniasty groszek świeci.
'Domn.'***
* słowo Pana S.
** moja potrzeba.

czwartek, 7 kwietnia 2011

Większość ludzi ma dywan w domu.
Ja mam na zewnątrz.
Zielony w niebieskie wzorki.

środa, 6 kwietnia 2011

Myślałam, że aby poznać zielony smak, wystarczy pójść do lasu. Okazuje się, że 'trzeba iść do lodziarni'.*

* z cyklu wierszy niezapisanych Pana Tymka.
Wariatka na poddaszu?
Wyobraźnia!
{ fotografia zapożyczona od Abbey }
'Bywa nieraz, że stajemy w obliczu prawd, dla których brakuje słów.'
{KW}

wtorek, 5 kwietnia 2011

ROW!
Rower to jest świat.
Kolejny powalający banał.
Od jutra - jeśli nogawka pozwoli.
WIO!
Powalający banał.

Jak uwiecznić wiosnę na Wyspie?
Robię zdjęcia oczami.
Gorzkie lekarstwa leczą najskuteczniej.
O dzięki, Doktorzy.
Przyleciały.
Bez Zawiniątka.

{BO}

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

'bo wszystko, co staje się jawne, jest światłem'
{Ef 5,8–14}

niedziela, 3 kwietnia 2011

Żal powoli odczuwalny.
Chorobliwy niedostatek lub brak woli, który przejawia się w niemożności podejmowania decyzji i działania. Poznajmy naszą dobrą znajomą - Abulię.
Dziś uniemożliwiła mi przekopanie ostatniej części ogrodu.
Równie dobrze mogłaby się zwać Agulią.
'Never use magic in anger'
{Ben & Holly's Little Kingdom}

sobota, 2 kwietnia 2011

'He is very much like a dog - he barks, pants when happy an d loves fetching little sticks. Gaston loves eating very smelly food and he lives in an extremely untidy cave.'

'Ladybirds are never happy'
{Nanny Plum}
'Życie to ciąg pokoi. Któregoś dnia w którymś z nich ..'

piątek, 1 kwietnia 2011

S. bohaterem!
S. gościem!

DZIĘKUJEMY Cioci Pierdzioszkowej!
Ucieszę się na zapas.

czwartek, 31 marca 2011

'Wolę Cię silną' {J - sto lat temu}
'Jesteś piękna - taka słaba' {R - wtorek}
'Wolę Cię silną' {B - dziś}
'Naprawdę TAK jest?'
{Luk - wnosi nawet jako senna mara}
Był rozgardiasz.
Jest porządek.

Dziękuję Czarny Rabusiu.
'Nie bój się.
Nie lękaj.
Wypłyń na głębię.'

{KW}

środa, 30 marca 2011

Puchały puchacze gdy kładłam się spać.
Gdy wstanę, będą mi śpiewały kosy.

I zaspałam :)
Jestem za.
Za sobą.

wtorek, 29 marca 2011

Oliwka.
Paleta.
Myszka.
Delfin.
Kurczaczek.
Ptak.
Lilia.
Struna.
Płyn.
Konwalia.
Kotka.
Nastał czas Czterech Piorunów.
A piorun wnika w ziemię.

poniedziałek, 28 marca 2011

Płynę dalej.
Bez balastu.
Byłam w kropce.

niedziela, 27 marca 2011

Przypadek Pani Mélikian może zdarzyć się dwa razy, hm?
Bo dwie Claire już są na składzie ..

Moją Jedwabną Opowieść czas zacząć.
Skulić i czekać?
Wyprostować i podjąć?

Koniec końców nastał początek Początku.