piątek, 15 kwietnia 2011

'Czas szukania i czas tracenia.
Czas zachowania i czas wyrzucania.'

czwartek, 14 kwietnia 2011

Nie masz siły gotować rosołu?
Popozuj z lawendą.

{dedykuję Mery eM}
Dziś wypatrzona.
Przezimowała na jabłoni.
Błękitna wełenka.

{dedykuję Basi Be - pamiętasz?}
Od liczenia baranów przed snem ..
.. wolę ich lukrowanie.

środa, 13 kwietnia 2011

Mech i Mgła - to Moja Wyspa dziś.
Moss & Mist
Wilk odgryzający kawałek przedramienia.
Wilk wczepiony w ciało.
Wilk zrzucony przez okno.
Wilk uczepiony żywopłotu.
Przeżył.

Lęk też.
Wyspianinie, Wyspianinko!
Zauważ!
Twoje błagania zostały wysłuchane.
Dziury w drodze zostaną załatane.

Rychło w czas ..

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Odegnałam dziś w strugach deszczu koleją ćmę.
{Jeane Sohn}
Czy to, jak się ubiorę ma znaczenie?

niedziela, 10 kwietnia 2011

'Biedroneczko leć do nieba.
Przynieś mi kawałek chleba.'

{B}

sobota, 9 kwietnia 2011

Ślad po Przodkach.


'Nagminne jest odgryzanie sobie koniuszka języka czy niezauważanie skaleczeń czy złamań. Najczęściej pojawia się w niewielkich, zamkniętych społecznościach izolowanych genetycznie. Stosunkowo częsta jest wśród Żydów aszkenazyjskich, ale prawdziwi rekordziści to mieszkańcy Gällivare – osady na północy Szwecji.'

piątek, 8 kwietnia 2011

Łódka płynie.
Księżyc leci.
Trójgraniasty groszek świeci.
'Domn.'***
* słowo Pana S.
** moja potrzeba.

czwartek, 7 kwietnia 2011

Większość ludzi ma dywan w domu.
Ja mam na zewnątrz.
Zielony w niebieskie wzorki.

środa, 6 kwietnia 2011

Myślałam, że aby poznać zielony smak, wystarczy pójść do lasu. Okazuje się, że 'trzeba iść do lodziarni'.*

* z cyklu wierszy niezapisanych Pana Tymka.
Wariatka na poddaszu?
Wyobraźnia!
{ fotografia zapożyczona od Abbey }
'Bywa nieraz, że stajemy w obliczu prawd, dla których brakuje słów.'
{KW}

wtorek, 5 kwietnia 2011

ROW!
Rower to jest świat.
Kolejny powalający banał.
Od jutra - jeśli nogawka pozwoli.
WIO!
Powalający banał.

Jak uwiecznić wiosnę na Wyspie?
Robię zdjęcia oczami.
Gorzkie lekarstwa leczą najskuteczniej.
O dzięki, Doktorzy.
Przyleciały.
Bez Zawiniątka.

{BO}

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

'bo wszystko, co staje się jawne, jest światłem'
{Ef 5,8–14}

niedziela, 3 kwietnia 2011

Żal powoli odczuwalny.
Chorobliwy niedostatek lub brak woli, który przejawia się w niemożności podejmowania decyzji i działania. Poznajmy naszą dobrą znajomą - Abulię.
Dziś uniemożliwiła mi przekopanie ostatniej części ogrodu.
Równie dobrze mogłaby się zwać Agulią.
'Never use magic in anger'
{Ben & Holly's Little Kingdom}

sobota, 2 kwietnia 2011

'He is very much like a dog - he barks, pants when happy an d loves fetching little sticks. Gaston loves eating very smelly food and he lives in an extremely untidy cave.'

'Ladybirds are never happy'
{Nanny Plum}
'Życie to ciąg pokoi. Któregoś dnia w którymś z nich ..'

piątek, 1 kwietnia 2011

S. bohaterem!
S. gościem!

DZIĘKUJEMY Cioci Pierdzioszkowej!
Ucieszę się na zapas.