niedziela, 10 października 2010

Słońce w dymie.
Dym w słońcu.

Kartoflisko zapamiętane we włosach ..

piątek, 8 października 2010

Brisk jest dziki.
Brisk jest zły.
Brisk ma bardzo ostre kły.

czwartek, 7 października 2010

Coraz więcej ludzi.
Coraz mniej nas.

środa, 6 października 2010

Marzec.
Tak!

1919 Niddy Impekoven

Lorenzl Josef- Gefangener Vogel
{Muzeum Mazowieckie w Płocku}
Wyobraźnia ma poszukuje ujścia.
Nie tylko ona ..
Kto widzi świnkę, ten dostaje całusa!
Przy porannej małej kawie ..
.. wychrumkała mi wielką tajemnicę.
' .. an ocean and a rock is nothing to me.'
Mieszkając tam, ocean i skały są dla nich niczym ..

wtorek, 5 października 2010

A tu lewitacja.
A tu bilokacja.
Renifer mieszka tam.
Kryształowa kula wisi tam.
Odbijają się w oczach zazdrosnych ..
Las słów wielu.
Grzbiety licznych pni.
I las myśli .. całkiem ostrych czasem.
Trzeba do Niej przez las schodów ..
Wyspa.
Księżycowa.
Słoneczna.
Wiatrakowa.
Samotna.
Zatłoczona.
{Autorstwa Pana Tymka}

sobota, 2 października 2010

Swędzenie serca, którego nie da się podrapać ..

Ten po solidnym szkliwieniu ..
Ubóstwiam Muchomory!
Mogłabym założyć kolejnego bloga ..
Kolejny egzemplarz nie do pominięcia.
Po stempelkowaniu ..
Przed drugim szkliwieniem ..
Po pierwszym szkliwieniu ..
Przed stempelkowaniem ..
Ta da!
Ceramika Stempelkowa!
Bolesławiec!
' Tak naprawdę zawsze marzyłam o strychu. 
O powietrzu gęstniejącym pod spiczastym sufitem,
gołych belkach spinających całość w szałasowaty kształt, ruchliwych cieniach zagarniających kąty uwięzione między pochyłymi ścianami. 
Ale patrząc teraz na to wszystko, nie myślałam, że jest niepraktyczny, nierozkładowy i zbytnio nagrzewa się od słońca..
.. myślałam, że strych rozleniwia, a ja nie mogę sobie pozwolić na lenistwo.
Pod belkami, razem z kurzem, zawirowały zdania. Nie wiem czyje to były zdania, ale brzmiały, jakby były ważne.
Więc po co ten strych?
Może marzenia mają termin ważności i spełnianie ich po jego wygaśnięciu grozi rozstrojem?
Plama słońca drgnęła. Cień przesuwającej się po niebie chmury zabrał ze sobą tańczące drobinki. Odwróciłam wzrok od belki. Zwyczajny, ciemny kawałek drewna. Po chwili słońce znów wydobyło miodowy odcień i falisty ruch kurzu. Strych rozleniwia. 
Jak dobrze.'

{Grażyna P.}

piątek, 1 października 2010

{http://amanita-design.net/samorost-1/}
{http://amanita-design.net/samorost-2/}
Ktokolwiek wie ..
Ktokolwiek widział ..
Włączyć się?
Wyłączyć się?

Łączyć się?
Włóczyć się?

Łąka.
Włóczka.
W sąsiedztwie są drzwi.
Na drzwiach jest naklejona kartka.
Na kartce jest napis.
'Wyjście z drugiej strony.'

Ciekawe, co wisi po tamtej?
NieKrówka Holenderka.
Lampka Zjarmarkowa.
Niestety Ankowa.
Jestem. 
Jestem.
Żeby nie było, że mnie nie ma.
Nogi - precyzyjny mechanizm do przenoszenia miłości ..