Trzy Kolory - BIAŁY.
Dwie tablice.
Jeden Bóg.
piątek, 17 września 2010
' Po minucie lub dwóch Gąsienica wyjął z ust cybuch nargili, ziewnął raz czy dwa razy i otrząsnął się. Później zszedł z grzyba i odpełznął pośród trawy, rzucając tylko w przejściu:
- Jedna strona uczyni cię wyższą, druga strona uczyni cię niższą.
Jedna strona czego, druga strona czego? - pomyślała.
- Grzyba - powiedział Gąsienica, zupełnie jak gdyby usłyszał to wypowiedziane na głos, jeszcze chwilka i zniknął jej z oczu.
Ponieważ grzyb był doskonale okrągły, bardzo trudno było odpowiedzieć na pytanie, gdzie mogą się znajdować dwie jego strony.'{Lewis C}
' - Jaki wzrost najbardziej by ci odpowiadał? - zapytał.
- Nie zależy mi specjalnie na żadnym wzroście - odparła pośpiesznie.
Tylko nie przyjemnie jest tak ciągle się zmieniać, wie pan.
- Nie wiem - powiedział Gąsienica.
- Czy jesteś zadowolona będąc taką, jaka jesteś?
- No cóż, chciałabym być trochę większa, gdyby to panu nie sprawiało różnicy.
Mój wzrost to taki nędzny wzrost.
- To bardzo piękny wzrost! - powiedział z dąsem Gąsienica.
- Ale ja nie przywykłam do niego! - powiedziała błagalnym głosem, pomyślała, że chciałaby bardzo, żeby te wszystkie stworzenia nie były takie drażliwe!
- Przywykniesz po pewnym czasie - powiedział Gąsienica, włożył cybuch nargili do ust i ponownie zabrał się do palenia.'{Lewis C}
' - Chcę powiedzieć coś bardzo doniosłego - powiedział Gąsienica, a zabrzmiało to rzeczywiście obiecująco.
- Nie złość się - powiedział.- Czy to wszystko? - powiedziała, starając się ze wszystkich sił pohamować złość.
- Nie.. więc sądzisz, że się zmieniłaś, tak?
- Boję się, że tak, proszę pana.
Nie umiem już pamiętać rzeczy tak, jak umiałam kiedyś.
I nie potrafię nawet przez dziesięć minut ..
.. być tak samo wysoka!'
{Lewis C}
' - Co masz na myśli, mówiąc to?
Wyjaśnij, co myślisz o sobie - powiedział surowo Gąsienica.
- Obawiam się, że nie mogę wyjaśnić tego, co myślę o sobie, proszę pana, ponieważ nie jestem sobą, jak pan widzi.
- Nie widzę.
- Boję się, że nie mogę wyłożyć tego jaśniej, bo po pierwsze, sama nie mogę tego pojąć, a po drugie, posiadanie tylu różnych wymiarów w ciągu jednego dnia jest naprawdę bardzo kłopotliwe.
- Nie jest - powiedział Gąsienica.'
{Lewis C}
'Pan Gąsienica i ona spoglądali na siebie przez pewien czas w milczeniu, wreszcie Gąsienica wyjął z ust cybuch nargili i zwrócił się do niej sennym, znużonym głosem:
- A kimże Ty jesteś ?
Nie był to zachęcający początek rozmowy ..
Odparła z pewnym onieśmieleniem:
- Ja prawie nie wiem, proszę pana, kim jestem w tej chwili .. oczywiście wiem, kim byłam wstając dzisiaj rano, ale wydaje mi się, że od tego czasu .... musiałam się przemienić parę razy ..'
{Lewis C}
czwartek, 16 września 2010
'I feel you in the pocket of my overcoat
my fingers wrap around your
I feed your words through my buttonholes
I feed your words through my buttonholes
I pin them to my fingerless
gloves green and prone to fraying
I keep you in the pockets of my dresses
gloves green and prone to fraying
I keep you in the pockets of my dresses
and the bristles of my brushes
spin you into my curls today
I spoon you into my coffee cup,
spin you into my curls today
I spoon you into my coffee cup,
Spin you through a delicate wash
I wear you all day
An ocean and a rock is nothing to me..'
{wciąż Lisa H}
http://www.lisahannigan.ie/stitch/LH_lisasBlog.aspx
http://www.lisahannigan.ie/stitch/LH_lisasBlog.aspx
środa, 15 września 2010
wtorek, 14 września 2010
poniedziałek, 13 września 2010
'No more sugar left
No more soap to clean my hands with
No more stitches for the dress
No more bread here left to bless
So I left my fading life
I left my house with an open door
Left it like an open sore
I couldn't stop the wind, blow
I couldn't stop the blood, flow ..'
No more soap to clean my hands with
No more stitches for the dress
No more bread here left to bless
So I left my fading life
I left my house with an open door
Left it like an open sore
I couldn't stop the wind, blow
I couldn't stop the blood, flow ..'
{http://www.youtube.com/watch?v=TBxg_yqi7eM&p=4565C41EBD0ABEE4&playnext=1&index=17}
'Jak dorosnę, kupię sobie kapelusz'
Subskrybuj:
Posty (Atom)









































